Będziecie mogli wyjść jeszcze mam nadzieję, za ułamki grosza po scaleniu. Zawsze to lepiej mieć stratę do rozliczenia podatków niż wyzerować wszystko - jak darowiznę. A to że spółka jest trup, wiedziałem od dawna, pisałem wprawdzie na parkiecie by uciekać i nie łapać za 1 grosz. Mi się udało dawno wyjść po 2, a i tak szkoda 40 kafli, współczuję tym co wyjść nie mogą. Widzę to mniej więcej tak. Pieniądze zostały uprane przez 3-7 ogniw karuzeli. Po czym najsłabsze ogniwo pada. Zgodnie z prawem i inercją między cyprem a PL, spokojnie można kręcić taką karuzelą i na końcu w grupie zostaje 100 % kapitału ściągniętego z emisji, a akcjonariusze mają zero. Niskie to podbudki pozyskiwania kapitału, wprost napisze - sprytna kradzież, ale tak było zawsze i tak pewnie długo jeszcze będzie. Jedyna szansa, że potknęli się i chcieli na max pójść i rozbujali przy tym karuzelę VAT. Wtedy już grubszy kaliber i mogę z CBŚ węszyć. Zobaczymy, ale szanse na wyjście po groszu moim zdaniem są śladowe (mniej niż 5 %)
Pozdr - JAcek i miłego dnia