Grzechu dla mnie mogłeś zarobić milion lub dwa,cieszylbym się z Tobą i trzymał kciuki żebyś zarobił.kolejny milion.
Ja w odróżnieniu od innych nie jestem zazdrosny,cieszy mnie sukces drugiej osoby.Na swój sukces musiałem nieraz ciężko pracować.
Nieraz czytam życiorysy ludzi którym udało się zarobić bardzo dużą kasę i na jej podstawie można wiele się nauczyć, głównie ze sukces rodzi się w głowie ,a po drugie tylko konsekwencja w dążeniu do celu gwarantuje sukces... żeby unikać negatywnego komentarza...nie uważam się za osobę która osiągnęła sukces ale małymi krokami dążę do celu
Pozdrawiam