Tu mam swoje zdanie. Bóg może bardzo pobłogosławić jak w przypadku gospodarki Izraela za czasów króla Salomona, gdzie podziwiała to królowa Saby. A ostatnio można było zaobserwować to, że gospodarki krajów islamskich praktycznie nie odczuły kryzysu gospodarczego z lat 2008-2009.
Tak więc Bóg może wynagrodzić też bogactwem, chociaż musimy mieć świadomość, że to w porównaniu z dobrami wiecznymi też jest marność.
Serdecznie pozdrawiam. :)