No ale co mnożą? Facet przynajmniej zapewne zna temat od podszewki, a chyba o to chodzi? Widać, że raczej on będzie kierował robotą. A co mają jego prywatne decyzję do rzeczy? To samo odnośnie prezesa. Jakieś konkretne masz zarzuty bo tak z tonu to brzmi?