no no jeśli spuszczenie wczoraj batona 20k na 15 nie zrobiło żadnego wrażenia, nikt nie zaczął sypać, a dzisiaj rano w parę minut rozebrali go do końca, to jestem bardzo spokojny. Szczerze to się nie spodziewałem, myślałem że trochę utkniemy pod batonem ale nic, mocne ręce trzymają papier