Może. Ale wcześniej spółka była taka sama a kosztowała 9-10 zł. Teraz - jak się skończy wezwanie - też będzie tak samo. Koń z kulawą nogą nie zainteresuje się spółką i trzeba będzie czekać kilka lat aż ktoś się zlituje i będzie można sprzedać te papiery. Pamiętacie ATM? Było wezwanie po przyzwoitej cenie i ktoś przegrzał negocjacje i się wycofali. Kurs się zwalił. Dopiero po kilku latach inny fundusz się zlitował i podniósł wycenę nowym wezwaniem - ale do starych wezwań nie wrócił.
Ja na szczęście nie mam tego papieru, ale wydaje się mi, że tutaj może być jak na ATM.