Kupuj,kupuj to zarobisz
Albo w portki własne zrobisz
Bylo wielu tu bajarzy
Może w końcu cud się zdarzy
Boly...Boly...kto pamięta?
Naganiałeś tu od święta
Miało być tu po trzydzieści
To już w głowie się nie mieści
Kto uwierzył to i stracił
A naganiacz się wzbogacił)