Chyba sam nie wierzysz w to, co napisałeś. Po co zatrudniać prezesów i im płacić, skoro wystarczy dmuchana lala? Trudno nie odnieść jednak wrażenia, że dokładnie tak jest postrzegana rola prezesa u Kulczyka - figuranta, na konto którego realizuje swoje biznesiki „druga linia”. Dlatego wyniki mają opłakane, „Koszty zjadają rentowność Ciechu - błędy w zarządzaniu i brak doświadczenia”. Brak silnej ręki i jednej koncepcji, każdy ciągnie w swoją stronę.