Mnie nie pytaj, zapytaj prezesów, którzy przejedli FIZ pienie to nazywając "na bieżącą działalność spółki". Ktoś mądry to policzył i powiedział, że kopalnie musiałyby nie pracować przez rok żeby tyle kasy poszło w piach. Ma zwałach pełno węgla, podobno czekan na "lepsze czasy" wg ciebie to jest normalne zarządzanie spółką? Bo ja uważam, że jeśli któraś spółka córka nie przynosi zysku, powinna zostać sprzedana/zlikwidowana, a nie dotowana kasa, którą wypracowało górnicy na ciężkie czasy, nomen omen na swoje wypłaty.