Moim zdaniem coraz większe zaangażowanie ludzi z kghm w tą spółkę ma na celu doprowadzenie do wezwania. Pytanie ile jeszcze potrwa trzymanie kursu czy wezwanie będzie ogłoszone przed lepszymi wynikami z rozliczonymi dużymi umowami. W kghm wiedzą, że bipromet będzie potrzebny i bedzie łądnie zarabiał w związdku z ekspansją na Chile i Kanadę, więc po co dzielić się zyskiem. Wydaje mi się że ktoś jeszcze poskubie w najbliższych 2 kwartałach do włąsnej kieszeni i przy około 6 zł pójdzie wezwanie na podobnym poziomie jak kiedyś. Może trochę wyżej, 8 zł?