Druga sprawa to wybory w USA 5 listopada, więc czasu zostało bardzo mało, Trump nie będzie się bawił w sentymenty, tylko odetnie Ukrainę od dostaw broni i każe im zgodzić się na pokój kosztem utraty ziemi. Także teraz Ukraińcy są pod presją i nie mogą upierać się przy swoim, jak utracą wsparcie, bo na razie to oni nie mogą zaakceptować utraty ziem wschodnich.