Ja już nie mam wolnych środków na ten krwawy wodospad i na krótkich pozycjach mnie nie ma w ogóle. Dość ryzykowne mam aktywa, w tym spoto Ryvu, MDG i Polimexu, ale z każdym dniem nabieram pewności co do słuszności poczynionych inwestycji. Wizimir szczególnie dostarczył mi merytorycznej podbudowy, którą ostatnim czasie mocno wzbogaciłem o wiedzę naukową. Oczywiście w kwestii Ryvu. Z Captora na razie wyszedłem z pięknym zyskiem. A tam to same wizje na razie. Pokerzysta chyba jednak jest największym akolitą Przewięźlikowskiego. Nikt tak nie szczeka na żadną spółkę. Chce się obłowić.