Jak by to była spółka uczciwie prowadzona to można by policzyć na podstawie ostatniego raportu (który trzeba przyznać mocno czyścił aktywa) wartość jednej akcji. Po nowej emisji w kwocie 4,5 mln sytuacja w spółce nadal będzie wymagała poszukiwania dodatkowych źródeł kapitału (lub jakiś ruchów zastępczych i restrukturyzacyjnych np. na akcjach). Nie mniej jednak jak by nie liczyć to przed emisja i po emisji wartość spółki przekracza odpowiednio ponad 3 krotnie i ponad 2 krotnie obecny kurs. Uplasowanie emisji większe niż 4,5 mln zł obniża ten wskaźnik, jednak znacznie wzmacnia jego jakość - tj. spółka będzie miała praktycznie wszystko wykazać co jest warta nie oglądając się za bankami i wierzycielami. Jak by nie patrzeć w normalnej spółce sytuacja taka mogłaby być dyskontowana przez rynek. Ale czy to jest normalna spółka- czas pokaże!