Po pierwsze państwo nie dokłada ani grosza do poczty .Impost miał swoje 5min jak poczta polska sobie smacznie spala od 4lat ta firma się dynamicznie rozwija i stad problemy i płacz prezesa impostu i opowiadanie bajek.Juz ciężko być mu najtańszym usługodawca poczta w tej materii stała się bardzo elastyczna.ale największym problem impostu to świadczenie przez niego usługi.Można ocenić albo wcale jej nie swiadczy albo po terminie.Żeby być rzetelnym to tylko sieć paczkomatow jest ok. Zakladam ze przegra przetarg nowy na sądy nie dlatego ze faworyzuja poczte po prostu nie jest jeszcze gotowy do obsługi tak dużego przetargu dlatego teraz trzeba odbierać w warzywniaku w kiosku ruchu w sklepie z dobrą krakowska to jeszcze można w nowym świecie moze zaakceptować ale tydzień po terminie to już nie koniecznie.Cały problem impostu to oburzenie się niedźwiedzia czyli poczty polskiej ze snu.Długoterminowe akcje beda kosztowaly 50zl albo jeszcze nizej oczywiście z korektami do gory.Wyniknie to z bardzo słabych wyników w tym roku .