Oj nameczyl sie ,nameczyl kolega... tez_analityk wykonujac karkolomną kwerendę bardzo odleglych (czasowo) postów az trzech forowiczów .
Wbrew nienawistnym intencjom autora i zajadlej zlosliwosci mozna to jednak traktowac jako swego rodzaju wyróżnienie ,w koncu czytał wielokrotnie ,no i pokusil sie o ocene,a mogl przeciez zignorowac:)
Ten dziwny i tajemniczy osobnik dla uprawdopodobninia swojej przewagi najpierw nadmuchal sie intelektualnie kabotynską wrzutka kilku zdan o charakterze merytorycznej analizy by oczarowac probka " profesjonalizmu" amatorow i glupszych od siebie,a potem pokpiwał z innych opinii ,ktore nie pasuja mu do jego ukladanki o niepodwazalnej wielkosci i fantastycznej przyszlosci MCI.
Zadziwiajace jest ,ze mimo ewdentnej finansowej porazki niektorzy probuja racjonalizowac swoje decyzje broniac bezkrytycznie cos czega nie da sie obronic w perspektywie typowych zachowan inwestora gieldowego,.a to tlumaczac dlugoterminowym inwestowaniem ,a to wyjasnajac zawilosci obligacyjnej papierologii.
Lecz swoje frustracje i kompleksy w inny sposb (moze potrzebny ci lekarz) ,tu nie ma miejsca wylacznie dla bufonow i innych chcacych uchodzic za madrali ,bo nie sa zbyt dobrzy w publicznym ,profesjonalnym dyskursie.
Nic i nikt nie poradzi na to ,żes inwestycyjny kiep.:)