Efekt niskiej bazy: KGHM musiałby podwoić produkcję, by kurs wzrósł o 100%. W przypadku GreenX każde pozytywne wiercenie lub raport JORC (potwierdzający zasoby) może wywołać gwałtowny skok wyceny o kilkadziesiąt procent w jeden dzień.
Gotówka z odszkodowania: Spółka ma zabezpieczone środki finansowe (ponad 1,3 mld zł zasądzonego odszkodowania od Polski, które zostało podtrzymane przez sądy w Singapurze i Londynie). To oznacza, że nie musi prosić inwestorów o pieniądze na wiercenia w Tannenbergu.
Potencjał przejęcia: Jeśli Tannenberg okaże się tak duży, jak wskazują badania, GreenX stanie się idealnym celem przejęcia przez dużych graczy (Rio Tinto, BHP czy nawet KGHM), co zazwyczaj dzieje się z dużą premią dla akcjonariuszy.
Podsumowując: KGHM to bezpieczniejsza, dywidendowa inwestycja "pod miedź". GreenX Metals to inwestycja o znacznie większym potencjale wzrostu (lewarowana na sukces Tannenbergu), ale obarczona ryzykiem typowym dla projektów wydobywczych na etapie eksploracji.Zobczymy ale robi się ciekawie i chyba już wiadomo czemu siedzi tutaj cd capital czekając na dywidendę 2.5 i bonus za miedż.