Rozumiem, że merytoryczne uwagi to krzykacze. Ja powiedziałbym zawiedzeni akcjonariusze :)
Idąc śladem Miraculum jutro zamawiam 1 mln koszulek z nadrukiem Chopina i wysyłam do Chin, spokojnie wszystko sprzedam bo oprócz mężczyzn towar kupią również kobiety i dzieci (Chopin jest bardziej znany w Chinach niż w Polsce).
Code nie jest inwestorem, akcje otrzymał jako wynagrodzenie, każda cena powyżej 1,50 zł, po której sprzedadzą akcje to extra premia. Gdyby zrobili lock-up lub dokupili akcje to wtedy wiążą się ze spółką długoterminowo.
Do Miraculum nie ustawiła się kolejka czołowych chińskich dystrybutorów kosmetyków, list intencyjny podpisali z firmą handlową, która oprócz pralek będzie ewentualnie również sprzedawała perfumy.
Dzisiaj powyżej 2 zł oddaję akcje a wrócę jeżeli spółka rzeczywiście poprawi wyniki.
Powodzenia, avanti Miraculum :)