Ale przecież 2,5 mln euro to mała kwota. To zaledwie 10 mln zł. W czym leży problem? W Polsce mamy miliarderów lub multimilionerów. Dlaczego więc pozyskiwanie inwestora finansowego tak długo trwa? Może "eksperci" Messerschmitt, Hamil wyjaśnią na czym polega problem. Czy przez kolejne miesiące/kwartały rynek będzie trwał w oczekiwaniu i niepewności?