nie trafia do mnie argumentacja, że o spółce mogą pisać tylko osoby posiadające akcje i chcące je kupić bądź sprzedać. Wybacz.
Mam takie zupełnie teoretyczne pytanie, gdyby ktoś cię kiedyś oszukał, coś ci obiecał, zawarłby z tobą swojego rodzaju umowę z góry wiedząc że nigdy nie będzie mógł się z niej wywiązać i ty widziałbyś że ten ktoś dalej oszukuje w dokładnie taki sam sposob innych, próbowałbyś ostrzegać innych czy raczej nie? Dla kolegi pytam.