Ja już wyszedłem z papiera, wiem że szybko bo według fibo mogą jeszcze koło 90-100% machnąć, ale ładny zysk i tak przytuliłem :D a że miałem nazbierane sporo w okolicach 6 gr to kwotowo ładnie mi się to spięło i mam gdzieś podbitki na gniotach z nc co nawet działalności operacyjnej nie prowadzą, a kursem bujają na bazie tego co jakiś poeta czy bajkopisarz wymodzi w espi, coraz częściej takie gnioty którymi nawet zarząd się nie interesuje, kończą jak aqt, luon i parę innych ;) Tym co lubią ryzyko życzę powodzenia i dużych zarobków, ja idę zarabiać na prawdziwe spółki :)