Nie wiem czy bedzie sie Dialog czy nie.Chociaz powinno.juz przed przekroczeniem 200 ktos dawal podpuche i regularnie skupowal papier.teraz podobnie ,czeka na niecierpliwych i watpiacych i kupuje. Ja przed kupnem na IPO i po tym przeczytalem wszystko co na temat firmy i technologii bylo dostepne .Znalaziem wreszcie na youtub 2 albo 3 filmiki, w ktorych " facet" z kierownictwa oprowadzal po firmie iI tlumaczyl co robia.Ten czlowiek wiedzial o czym mowi.Uczestniczyl w wymysleniu tego co produkuja i czuc bylo fascynacje.Moze ktos wie o czym mowie.To rzadkie dzis. To mnie przekonalo.W porownaniu do wszechobecnego chciejstwa wsrod roznej masci przedsiebiorcow to wreszcie facet, ktory nie puszczal PR-bakow tylko mowil w sensowny sposob o tym co robia i jakie to cos ma zastosowanie.Mieszkam w CH. opowiedzialem o firmiie koledze z fachu. Byl zaskoczony... przez chwile a potem juz nie.Jest tu calkiem sporo dobrych polskich naukowcow ,fizykow,biochemikow ect.Ci Panowie z Vigo robia cos na absolutnie swiatowym poziomie. I sprzedaja to, Co juz nie jest samo w sobie zrozumiale.Jestem przekonany ,ze przy odrobinie cierpliwosci wyniki firmy mocno pozytywnie wielu zaskocza. Jest pewien problem z firmami, ktore pracuja min. dla wojska. Oni nie moga trabic jna temat kazdej umowy sprzedazy detektorow dla firm zbrojeniowych..Co najwyzej po fakcie (vide ostatnio).To dyskretny biznes i PR jest trödle. A produkowanie piany dla wielu polskich biznesow z gpw to glowny produkt i akcjinarusze ( i tzw. analitycy) to kochaja. Mimo wszystko Panwie z Vigo musicie popracowac i zadbac o PR. W Polsce dobre wyniki nie wystarcza. O laboratorium musza sie ludzie Jakos dowiedziec.Sprzedajecie cacuszka high tech na swiatowym poziomie ale na litosc boska zrobcie sobie strone internetowa na miaer produktu. To co widac u Was jest okropnie siermiezne ( zauwazyl od razu zreszta kolega Szwajcar) Pokazcie ludziom te samoloty , super pociagi, megamaszyny , ktore wyposazacie w detektory .Niech zadziala wyobraznia. NNiech tam sobie leza te malutkie cudenka tez. To Co ja widze ma szarm jakiejs PRL owskiej wytworni czesci zamiennych do pralek. Logo w zamysle nawet ok...ale na kolanie sklecone pasuje sylistycznie do plyty z nagraniami Top 10 z lat 70 .To nie kosztuje tak wiele. Gdy widze te strone mysle przychodzi mi na mysl jakis ksiegowy z gminnej spoldzielni za biurkiem z liczydlami...nie mysle o superlaboratorium tip. Panowie szkoda produktu. Nie ma sie czego wstydzic. Swiadomie nie pisze o cenie do zysku, ebidach i innych tam podniecajacych wskaznikach . O te sie nie martwie . Te 288 z wyceny peknie szybko.Tak trzymac Panowie. Produkujcie ,wynajdujcie, sprzedajcie...ale mowcie od czasu do czasu o tym nich ludziska wiedza co sie swieci.