Wartości w bilansie odzwierciedlają jedynie obecny stopień zaawansowania projektów – większość potencjalnego dochodu pozostaje w SPV i nie jest ujmowana w aktywach. Z umowy z Iberdrolą wynika, że za każdy 1 MW spółka otrzymuje ok. 80 tys. EUR plus płatności za kamienie milowe. Dla 100 MW daje to ok. 35 mln zł wartości kontraktowej + zaliczki. Skoro w przypadku 50 MW ostatnia transza wynosiła 8 mln zł, to dla 100 MW byłoby to 16 mln zł, a że końcowy etap zwykle stanowi ok. 50% całości zaliczek, można dodać drugie tyle. W sumie daje to ok. 70 mln zł przychodów brutto za każde 100 MW – oczywiście przed odjęciem kosztów realizacji, retencji i podatków.
Pożyczka 3,5 mln zł zabezpieczona kamieniami milowymi z terminem spłaty do września przyszłego roku potwierdza, że w realizacji są projekty o mocy 120 MW + 72 MW PV. Inne projekty również się rozwijają, ale trudno precyzyjnie oszacować wolumen na 2026 r. W raporcie Erste wskazywano ok. 500 MW w portfelu Iberdrola (tam chyba było pod tę wartość, nie pamiętam dokładnie), 800–1000 MW własnych projektów oraz teraz doszło planowane 500 MW w NG OX SPV. Z samej Iberdrola do końca 2027 r. trzeba jeszcze zrealizować ok. 450 MW, z czego ok. 200 MW można wnioskować, że przypadnie na 2026 r. (te aktywne), a reszta na 2027.
Oznacza to, że z samej Iberdrola w 2026 r. potencjalne przychody brutto mogą wynieść ok. 140 mln zł. Jeśli do tego dojdzie realizacja ok. 25% portfela własnych projektów PV (wraz z magazynami energii planowanymi na 2026 r.), to można dodać kolejne ~140 mln zł. W tym roku nie spodziewamy się zysku przewyższającego kapitalizację, ale liczymy na zastrzyk gotówki lub partnera strategicznego, który pozwoli zwiększyć skalę realizacji. Ponieważ SPV NG OX jest rozwijane z operatorem, uzyskanie warunków przyłączenia wydaje się tu bardzo prawdopodobne. Maszyna działa – to najważniejsze. Generowane środki są na bieżąco reinwestowane, co napędza dalszy wzrost.
Przy sprzyjających warunkach mówimy nie o dokładaniu 500 MW rocznie do portfela, ale o 1–2 GW nowych projektów rocznie. Sama ENEA szacuje, że w 2026 r. przyłączy 7–8 GW większych instalacji, więc przestrzeń do wzrostu jest ogromna. Zastrzyk gotówki lub wejście partnera strategicznego mogłyby dodatkowo przyspieszyć realizację i przełożyć się na wyraźny wzrost kursu w kolejnych latach. To jest inwestycja w przyszłość, Panie Inwestor :). Samo zrealizowanie obecnego portfela powinno wygenerować co najmniej 2 mld zł przychodów – pytanie tylko, w jakim horyzoncie czasowym i czy po drodze portfel zostanie jeszcze powiększony.