Stare problemy oczywiście wciąż aktualne, ale są też całkiem nowe
i każdy może wnioskować do PIP o informację publiczną o kontroli w MedAppie
https://www.gov.pl/web/pip/uzyskaj-informacje-publiczna w sprawie:
Rozmawiałem z kolegą, który pracował w MedAppie i wciąż ma kontakt z innymi byłymi pracownikami
i zapytałem go czemu nie dowieźli tego oprogramowania RIS i klient zrezygnował z używania CarnaLife System,
przecież tam nie było nic nowatorskiego do zrobienia, tylko dodanie obsługi wiadomych danych do systemu...
Powiedział mi, że w czerwcu 2022 prezes na zebraniu ogłosił pracownikom zespołu CarnaLife System,
że uważa inwestycje w rozwój produktu za nieopłacalne i niewielkie prace nie uzasadniają utrzymywania zespołu,
a obsługa i zadania związane z już zawartymi umowami będą outsourcowane do JellyTech (podwykonawcy RIS),
gdzie są przyjmowani nowi pracownicy, więc mają tam wysłać swoje CV i wziąć udział w rekrutacji.
Ostatecznie, po rozmowach, nikt z nich nie chciał nawiązać współpracy z zaproponowaną firmą,
więc pracownicy dostawali wypowiedzenia z powodów ekonomicznych i należały im się odprawy,
ale 1 gość nie chciał bezsensownie kisić się przez 3 miesiące w tym dogorywającym projekcie,
więc po ogłoszeniu chciał rozwiązania umowy o pracę za porozumieniem stron z inicjatywy pracodawcy
(więc też należała mu się odprawa, ale nie musiał zostawać w firmie przez 3 miesiące - taniej),
ale prezes nie chciał wypłacać mu tych należnych świadczeń i takiego porozumienia odmówił.
Ponieważ ten pracownik przez kilka lat nie dostał od MedAppu służbowego sprzętu, nawet laptopa,
ani nie zawarto z nim umowy i ciągle nie płacono mu za użyczanie do pracy jego prywatnego sprzętu;
postanowił w takiej sytuacji w trybie natychmiastowym rozwiązać umowę o pracę Z WINY PRACODAWCY,
w związku z czym należała mu się odprawa i odszkodowanie jak wynagrodzenie za 3 miesiące wypowiedzenia;
czyli koszty dla MedAppu już na pewno wzrosły o stawkę programisty za tych kilka miesięcy...
...ale to jeszcze zależy od tego czy w tej sytuacji zdecydowali się spełnić obowiązki pracodawcy,
bo jeśli tego nie zrobili, to w spór mogła jeszcze zostać zaangażowana INSPEKCJA PRACY oraz SĄD
(i z tego co kolega ostatnio o tym słyszał sprawa wtedy zmierzała raczej właśnie w tym kierunku);
a według niego w MedAppie było mnóstwo poważnych naruszeń prawa pracy wobec wielu pracowników, np.:
- większość stanowisk w biurze firmy nie spełniało norm BHP dla miejsc pracy przy komputerach;
- wykonującym pracę zdalnie nie zapewniono monitorów, krzeseł ani nie było umów użyczania własnych;
- zaległe urlopy miały być odbierane po 2 godziny dziennie, gdy należało ich udzielać w całych dniach;
- byłym pracownikom świadectwa pracy wystawiono i dostarczono po wezwaniu ze znacznymi opóźnieniami;
więc kontrola PIPu na pewno stwierdziłaby dużo problemów i nałożyła za nie na MedApp KARY...
Ktoś wie czy można uzyskać z PIPu informacje czy w konkretnej firmie była kontrola i jakie są ustalenia?
Ja widziałem jakiś czas temu artykuły o podobnym sporze, ale nie wiem czy dziennikarz nie miał dojścia,
bo sam znalazłem tylko publikacje PIPu z ogólnymi informacjami i statystykami z ostatnich lat,
które nie zawierały żadnych danych o konkretnych firmach ani osobach...
Jeśli MedApp nie poprawił tych spraw, to wciąż jeszcze każdy pracownik ma możliwość,
żeby natychmiast odejść z pracy, domagać się przy tym zapłaty za kilka miesięcy
i jeszcze żądać wyrównania za ostatnie 3 lata użyczania własnych sprzętów
(czego za okres do 3 lat wstecz wciąż mogą domagać się też byli pracownicy);
co powinno się pracownikom opłacać przed podziałem spółki na kilka zależnych,
po czym straciliby uprawnienia do odpraw od nowych mniejszych pracodawców.
Dla potencjalnego "inwestora" marna perspektywa, a poważne problemy i koszty do przejęcia...