Sam nie wiem co myśleć. Niby spółka dobra z jednej strony, a z drugiej strony mamy szczyt koniunktury, spółki z sektora oprogramowania pokazują rekordowe wzrosty zysków a w Makolab zysk spadł rok do roku.
Albo się tu coś ruszy konkretnie, albo po zakończeniu dobrej koniunktury będzie jedna wielka lipa. Uparli się na te ich sieci semantyczne, na które chyba zbytu na świecie zbytnio nie ma. Tu potrzeba inwestora, który wyparłby ten katolicki zarząd i wprowadził kogoś bardziej otwartego na świat. Potencjał spółka ma, dobrych pracowników ma, ale kierunku dobrego obrać nie potrafi.