Powiem tylko tyle, wczorajszy spadek nie był planowany, sesja rozpoczęła się dobrze szło w górę i ok, ale później podaż paniki (sytuacja w Japonii i na giełdach ogólnie) zrobiła to co wyszło. No cóż na złe też nie wyszło bo spółka jeszcze bardziej się przeczyściła, można było jeszcze co dozbierać, ale jeżeli ogólne nastroje inwestorów na GPW się nie poprawią, to my też stoimy, pamiętajmy przy tym iż zarząd ciągle kieruje pracą organiczną firmy. Zobaczymy jak będzie dziś, życzę najlepszego.