Wielkie dzięki.
Będę Ciebie odtąd nazywał Zbawcą.
Zawsze się zastanawiałem, jak wybrnąć z kryzysu ...
... człowiek w nagłej potrzebie klapie na klapie i stawia szybkiego klocka nie rozglądając się przy tym na boki, przechodzi od nerwowego napięcia do relaksacyjnego rozluźnienia i ...
... nagle mrozi go brutalna rzeczywistość ...
... w tej latrynie papier się skończył!!!
Teraz, dzięki Twoim cennym wskazówkom, wiem gdzie mam dzwonić po pomoc.