Tutaj jestem. Jakbyś poczytał dokładnie, to byś widział, że przyznałem się do błędu. Niestety ta spółka padła i nie jest nic warta. Co za różnica, czy to wałki na vacie, czy bankructwo. Nikomu nie obrzydzam, tylko ostrzegam, wystarczy poczytać infa i pogooglować. A i owszem straciłem kupę kasy, ale sam jestem sobie winien, bo mi się szukać nie chciało, tak jak tobie czytać dokładnie.