Jesteście pewni, że gruby obserwuje w celu wejścia? Pamiętajmy, że po zwałce związanej z wynikami rocznymi, to wywalono kilkadziesiąt tysięcy akcji, a gdyby zsumowac to pewnie i 130-150k poszło w ciagu 2-3 dni, pytanie czy zostały one już odpowiednio dystrybuowane dalej? Ze słów prezesa wynika, że co najmniej do rozpoczęcia 3q nie będzie tutaj szału z produkcjąi, a fajerwerki zostają na rok przyszły (o ile w ogóle będą). Nie chce mi się wierzyc, że gruby łapie noże podczas gdy spokojnie mógłby zrobić dalszy wodospad i zebrać kilka złotych niżej.
Oczywiście można powiedzieć, że gdy się segment kosmetyczny otworzy, to może być za późno na wejscie, ale historycznie pompa tutaj ma miejsce po espi z wynikami + ew. espi o braku przymusowego wykupu. Informacje o kontrakcie/nowym segmencie nie skutkowały trwałym wzrostem kursu, ba czasami nawet on nie drgnął.
Komunikacja spółki się poprawiła, nawet bardzo, ale po głośnych ogłoszeniach o możliwościach produkcyjnych płynu we wrześniu/październiku bardzo mocno zwracam uwagę na to, czy spółka mówi mam kontrakt i rynek zbytu, czy też mówi mam moce produkcyjne. Na dzień dzisiejszy mówi w mojej ocenie będę miała moce, a to nie przekłada się na dochodowość uzasadniającą obecną wycenę.
Gdy tak składam to wszystko to, słusznie zauważone, ze wygląda na popychanie symulujące popyt w celu umożliwienia wyskoczenia z akcji. Jak będzie zobaczymy.