Mateuszu nie nadymaj się tak bardzo i nie wyrabiaj sobie ''renomy'' kosztem innych. Królu dywidendy. Z takim podejściem prędko drugiego filmu nie nakręcisz i Oskara nie dostaniesz. A co do cyferek to policz od debiutu. Jakby się zwaliło do grosza to dopiero byłyby wzrosty. Życzę obiektywizmu.