U mnie nie lepiej:)
Szkoda, że wszystkiego trzeba się domyslac.
Jeżeli słupy sprzedały jednemu, to 1,5 mln to jeszcze za mało, żeby musiec się ujawnic. Ale gdyby ten ktoś już miał trochę z rynku to inna sytuacja...
Nie wiem w jakim stopniu źródła Zajączka są wiarygodne, ale wspomniał cos kiedyś o tym, że dwóch różnych się inetersuje IGR i sugerował, że będą między sobą konkurowac czy jak to nazwac...
Może tak jest, że Pan W. chce kupic całośc od Mostu:) a ten drugi próbuje od słupów i z rynku (choc z rynku cos słabo mu idzie), albo za wszystkim stoi Pa W., albo jeszcze milion innych wariantów.
Wydawało się, że cierpliwośc powinnismy miec wytrenowaną na IGR przez te długie miesiące z upadłością, ale okazuje się, że nie do końca da się ją wytrenowac niestety...
Nic to, trzeba się otrzepac i iśc (=czekac) dalej.
... Jeszcze będzie przepięknie...:)
Może jakieś miłe info przed weekendem ...?