Gdyby inwestowanie na giełdzie bylo proste, to wszyscy bylibyśmy bogaci.
Niestety nie jest.
Wcześniej pisałem, że moment podania wyników ( o których każdy wiedział, że będą dobre ) może co niektórych skusić do realizacji zysków i tak się prawdopodobnie dzieje.
Ja osobiscie jak pisałem nie sprzedałem wsztstkich posiadanych akcji Netii i pozostawiłem sobie ponad 60 tysięcy, bo również uważam, że w perspektywie średnioterminowej będziemy mieli do czynienia z nastepną falą zwyżki. Mało tego, pieniądze które teraz włożyłem w TVN oraz w Jupitera też przeznaczę na akcje Netii, ale po korekcie, która moim zdaniem musi nastapić.
Natomiast na miejscu prezesa Godlewskiego nie przeznaczyłbym ani złotówki na skup własnych akcji, ponieważ i tak to nic nie da , pieniądze się tylko zmarnują, czasy są niepewne i lepiej trzymać gotówke przy tyłku, albo wydać ją na przejęcia.
Pozdrawiam wszystkich
Chodzik Księżycowy