nota wlasna.
zarząd i RN zlozylo rezygnacje. pokazując tym, ze sa zgodni i spolka nie jest podzielona wewnętrznie. jasnym jest ze majątkiem spolki trudno lub wręcz niemożliwym jest dysponowanie bez osob tworzących jej glowne narzędzia. przejecie agresywne spolki zatem bez woli rdzennego zarządu jest malo zasadne. chyba, ze znalazł się na tyle inteligentny agresor, który na podstawie wcześniejszej współpracy ze spolka rozpoznal na tyle prace narzędziami spolki aby być gotowym na samodzielna kontynuacje. taka osoba bezpośrednio lub pośrednio (ukrywając się), może przejąć majatek spolki, tez ten intelektualny, który stanowi glowna wartość.
spolka w ostatnim czasie odkryla wiele zrodel pozyskiwania kapitału wolnego rynku (emisje akcji , obligacje). srodki pozyskala i wątpliwym jest ze miała czas na ich wykorzystanie. także jest to obecnie nierozbita skarbonka.
obligacje sa zabezpieczone udziałami, wiec pytanie: w jaki sposób rozbic skarbonek aby zyskac jak najwięcej?
czy panowie autorzy, sa pewni tego , ze rezygnując ze spolki będą mieć prawa do własnego pomysłu?
czy mali inwestorzy, ktorych jest najwięcej zapomnal o stracie?
mam wiecej pytan, lecz jak na notatke wlasna wystarczy tyle.