Pozwolę sobie zacytować kilka wcześniejszy danych:
Cena jest na podobnych poziomach jak pod koniec 2010 roku
listopad 2010 ponad 2700 zł/tonę ale dwa razy wyższa niż w
listopad 2009 r. 1360 zł/tonę
To tylko pokazuje z jak dalekiej zapaści wyszliśmy. Ceny z 1 połowy 2011 były absurdalnie wysokie (część analityków uważa że spekulacyjnie zawyżone) i trudno je traktować jako obiektywny punkt odniesienia co do cen w przyszłości.