Pewnego dnia jeden z uczniów odmówił płacenia haraczu gangowi „szczęściarza” Lucky Luciano. Był to Żyd pochodzenia polskiego
Meyer Lansky, którego odwaga i sprzeciw wywarły na Luciano spore wrażenie. Tym samym był to początek najtrwalszej przyjaźni w historii amerykańskiej mafii.