Jeśli ktoś to widział to proszę o informację, czy właściciel batona rozbił go na kilka części, czy łyknął to ktoś pojedynczy?
Szkoda, że nie skończyło się na 3,92 PLN bo była by lepsza podstawa do wzrostów jutro.
Ale i tak, płakać nie ma co. Po wielu tygodniach nurkowania po kilka % dziennie mamy wzrost i widać, ze popyt już sie ustawia.
Pozdrowienia dla tych co wytrwali. Klimat się ocieplił, oby trwale.