Tak się akurat złożyło, że na poziomie 75 groszy były drugie widły. Trzeba to brać pod rozwagę.
Dlatego z jednej strony nie można traktować tego poziomu jako istotnego, były zresztą momenty gdy cała podaż z 75 groszy była wyzbierana i kurs równoważył się na 76 groszach.
Zobaczymy co będzie w poniedziałek i kolejne dni następnego tygodnia.
Ja jak już napisałem dobierałem i nie sypałem. Dla mnie zdecydowanie przeważała strona byków przez cały dzień, kurs wspinał się powoli bez żadnych wyskoków.