Spokojnie. Nic na siłę.
To tylko takie ironiczne sugestie, żeby Cię naprowadzić i sprowokować jakiś wysiłek intelektualny.
Tak mi się wydaje, że w Twoim przypadku to trochę na wyrost oczekwanie.
Rozumiem i przyjmuję Twoje stanowisko; "wszyscy inni winni".
Żegnam.