Lubię czytać wpisy marzących o spadkach, bo licho u nich z kasą. Siedzi taki szeryf i wypisuje, kupię jak będą po 20. Szeryfie, jak będą po 20 to będzie już panika i wtedy kupowanie sensu nie ma, bo to oznacza, że wszyscy rozsądni stracili nadzieję. Ale zmartwię cię szeryfie, po 20 nie będzie.