nie ilość salonów jest najważniejsza, a poziom zysków przypadających na akcje.
Grupa Redan ma naście razy większe przychody, mnóstwo salonów, a kapitalizacje kilkadziesiąt mln, bo wiele salonów nie daje zysków, a spółka ponosi gigantyczne straty.
Gino Rossi ma wiele więcej salonó i co z tego, leci na łeb i wygenerował b. duże straty.
Prima ma mniej salonów, ale potrafiła pokazać zyski i ładną rentowność w trudnym 2017 r.
Gino Rossi, Simple, Intersport, Wojas i wiele innych sieci dziś zamyka salony nie otwierając kolejnych, bo jak pokazało życie nie ilość salonów sprawdza się najlepiej, a jakość lokalizacji w których ma się salony i ruch w danych galeriach (szczególnie gdy handel ucieka do internetu). Fakt, Prima zamknęła wiele salonów, ale zostawiła te, które są w najlepszych lokalizacjach i skupiła się na znacznie bardziej rentownym rozwoju kanałów internetowych.
To bardzo dobre decyzje Primy, bo po co generować koszty i zwiększać zapotrzebowanie na kapitał obrotowy w sytuacji, gdy te salony były niedochodowe. To byłby dla tej spółki strzał w kolano, gdyby zostawiła wszystkie wcześniejsze salony.