Lot to Spółka Skarbu Państwa, więc spółka z innej bajki. Państwo Polskie miało więc 2 opcje w sprawie lotu: sprywatyzować, lub dopłacać z pieniędzy podatników i ratować.
Ursus natomiast to był prywatny biznes, Państwo Polskie nic więc nie było Ursusowi winne i mogło się od niego odżegnać (co z resztą zrobiło). Państwo Polskie już dosyć Polakom dopłaca do węgla, prądu, gazu, drzewa, nie potrzebuje dodatkowych obciążeń w postaci ratowania Januszy Biznesu, którzy nie potrafią prowadzić przedsiębiorstwa w taki sposób aby było rentowne.
Sąd? Choćby był najbardziej przychylny Ursusowi jaki tylko mógłby być to niewiele Sąd może zrobić jak w kasie było pusto a banki miały na wszystkim zastawy. Sąd nie zmieni obowiązującego w Polce prawa, Sąd musiał postępować zgodnie z prawem inaczej wydałby bezprawny wyrok i byłoby bezprawie. A pisałem tyle razy, czytajcie prawo upadłościowe, wszystko co tutaj się działo z Ursusem od ponad roku przebiegało dokładnie zgodnie z obowiązującym prawem upadłościowym. Każdy kto jednak przez ten czas liczył na jakiś cud, to dzisiaj może mieć pretensje sam do siebie, a nie do polityków, banków, sądów, itd...
Trzeba przyznać że statystyczny Polak jednak skorzystał na tej upadłości.