Ja tam na gieldzie sie nie znam. Jest trend spadkowy,obroty na spolce marne. Mysle ze ktos kupil tanio, "pojechal" na 2 zl, "ubral "ulice i jeszcze ja wysmial na forum,cala reszte wyrzucil na spadkach do 1zl,,zostawil sobie pakiet do blokowania i czas na zjazd. Teraz udaje ze sa wzrosty i spadki,na jednych sprzedaje , na drugich kupuje .Zysku prawie nic,poniewaz makler tez chce zarobic,natomiast kurs spadal tak jak sobie zalozyl. Tyle ze tydzien temu zabrali mu akcje i teraz probuje odebrac od ulicy 10 gr taniej,a ulica nie chce sprzedac. Dobrze kombinuje?