Wasze dociekania są bardzo sensowne. Ja jednak zwracam uwagę,że spółka korzysta z dużo większych pieniędzy od głównego akcjonariusza. Dla mnie, pisałem to wielokrotnie, przejrzystość spółki jest ograniczona.
Nie jestem jednak hipokrytą, który wyrzuca spółce zakup mieszkania/apartamentu celem zwiększenia możliwości posiłkowania się kredytem a zapomina o tym,że W Investments przez cały czas udostępnia spółce kapitały, które pozwalają na bardzo dynamiczny rozwój.
Mam zaufanie do osób zarządzających w BG i nie oszukujmy się-takie zaufanie zawsze musi mieć miejsce,bo niezależnie od polityki informacyjnej to, co się dziej w spółce publicznej, zawsze jest poza zasięgiem naszej wiedzy. Jeśli czujecie się oszukani tym,że:
a/ spółka kupiła mieszkanie prawdopodobnie odciążając jakąś inną spółkę P.Wisniewskiego, ale pozwalając na kredyt na dobrych warunkach-jak śmie?
to bądźcie konsekwentni i czujcie się źle,bo:
b/spółka kupiła rafinerię z niewiadomego źródła, która generuje kwartalnie prawie tyle gotówki co cala spółka w ciągu roku przed przejęciem Fesenko- co to ma być?
c/spółka korzysta ze środków pochodzących od W investments w ilości kilku milionów na pokrycie transakcji handlowych i zwiększenie uzyskiwanych marż na produktach, które sprzedaje - jak to?
d/BG kupił w Rosji dostawcę paliw, który prawdopodobnie w rok przyniesie więcej pieniędzy niż cena za jaką go kupiono - przecież to dziwne?
Piszcie do BG jak najwięcej, interesujcie się i nie oczekujcie od kolegi z forum internetowego,że wyjawi Wam sekrety spółki, nawet jeśli je zna. To jest na pewno sensowny krok. Nie bądźcie jednak zakłamani oczerniając Spółkę, która pomimo nie zachowania super standardów informacyjnych, cały czas pokazuje dynamiczny rozwój a kapitały własne po ostatnich emisjach wzrosną o tyle,że apartament na Marinie przyjmie wartość raczej anegdotyczną.
Pozdrawiam