Bo zyski, straty itp. to nie tylko zmiana ilosci pieniadza na koncie w banku, ale tez zmiana wartosci pozostalych czesci majatku firmy.
Nie wczytywalem sie w raport dotyczacy tego sprzedawanego zakladu, ale z tego co rozumiem to:
1. W ksiegach mieli ujety zaklad jako aktywo trwale o wartosci x mln zl, co wchodzilo w sklad majatku firmy i mialo jakis tam wplyw na wartosc ksiegowa calego Rawpluga.
2. Okazalo sie, ze nie ma chetnego na kupno zakladu po cenie x mln zl (wartosci ksiegowej), cena sprzedazy zostala wiec ustalona na x-6 mln zl (6 mln nizsza niz wartosc zakladu wg ksiag Rawlplugu)
3. Oznacza to, ze Rawplug zamienil w ksiegach zaklad o wartosci x mln zl (wg wyceny w swoich ksiegach) na kase o wartosci x-6 mln (6 mln nizsza). Oznacza to ze wartosc ksiegowa firmy zmiiejszyla sie o 6 mln zl, stad ta strata, ktora bedzie tylko zmianą cyferek w ksiegach firmy. Kasy na rachunku w banku bedzie oczywiscie wiecej.
Jak dla mnie to poztywna informacja. Skoro i tak nie potrzebuja tego zakladu, i przynosi on straty, to sprzedaz przyniesie oszczednosci rok do roku, co za tym idzie wyzsze zyski. A sama strata, jak juz wspominalem, to tylko cyferki w ksiegach.