Widziałem, jak pojawisz się na dużo wyższych poziomach od kilku już złotych i snujesz swoje niczym nie poparte rekomendacje zakupowe, a potem to przebija te poziomy i spada, spada i jest coraz niżej.
Dlaczego tym razem twoja rekomendacja na 1 zl, a nie 50 gr, albo 33 gr?
Rozumiem, że robisz tu za szklaną kule czyli tak zwanego analityka czy doradcę, okaż więc numer swojej licencji bez której nie można udzielać takich rekomendacji, jak zrobiłeś to powyżej. Bo jak stracę przez ciebie kasę, żebym miał do kogo roszczenie wysłać.