no jak akcjonariat dalej będzie słuchał fermentowania misia i tym podobnych indywiduów, to naturalnie, ze wzrostów nici.
Przemieliło się dziś sporo tanich akcji branych w przedziale 3-4 zeta, gazopierdy spadły z haka, i tyle.
Opoki nie ma na papierze już lata świetlne, tylko kompletny ignorant może pisać takie rzeczy.
Fundy ponownie zaczynają zakupy spółek, w tym średnich i małych z potencjalnie dużą stopą zwrotu. Być może reflektory analityków skierują się na TSG po wynikach za 1Q20.
A na razie widzę tu zero zrozumienia sytuacji. Ciężka orka...