Też myślę że dopiero po drugim kwartale ruszy powolutku, a przynajmniej wskoczy na wyższe poziomy do ponownego spadania. Choć należy pamiętać że co kwartał nie będzie tak samo czyli podbitka i obsuwanko, bo nic dwa razy się nie zdarza. A jak się okaże że wejdzie nowy inwestor, któremu zarząd obieca drobną dywidendę za 2013 to wtedy nie będzie można kupić akcji po tak niskiej cenie.
Nie mniej jednak gdyby kurs na koniec roku oscylował około 3,80 to i tak mamy ponad 40 % zysku :D