Prawdę mówiąc to wolałbym, żeby Kłos sprzedał akcje Małkowi.
Po pierwsze nie miałby pokusy przy wzrostach sprzedawać swoich papierów, a ma ich trochę.
Po drugie firma przy mniejszej ilości akcji, a podobnym zysku ma lepsze wskażniki .
Tak czy owak cokolwiek się stanie to będzie to pretekst do wzrostów.
Bo inwestor branżowy ( z kasą) jest lepszy niż brak takowego.