Przecież to jakaś bzdura jest. niech maja na koniec roku pol mld zysku, to trzeba ponad 40 lat takiego zysku, aby dorównać kapitalizacji?
a jakby wyplacali 50% z zysku na dywidende, to ponad 80 lat, aby zwrócił się poniesiony nakład?
Albo ja tej giełdy nie czaje albo kij wie co.