Zawsze mnie to dziwi, że w tym kraju tylko w ten sposób wchodzi inwestor. W pierwszej kolejności firma ma iść prawie na dno, stracić zaufanie, pozycje, spaść z akcjami w dół, wyłączyć stronę, mieć na karku komornika i długi. Wtedy wchodzi inwestor xD
No gdyby nie można było wejść jak było w miarę stabilnie i normalnie.