Merytorycznie można napisać bardzo krótko i bez emocji, ale prowokujesz mnie, bym pewne rzeczy wyjaśnił dłuższym postem, więc proszę.
Czy w ogóle trzeba coś merytorycznego dodawać do raportu, który pokazuje wszystko czarno na białym? Sytuacja spółki jest bardzo kiepska, wystarczy przeczytać raport i mieć ćwierć mózgu, żeby to zrozumieć. O tym krzyczysz, to dostrzegłeś?
Ja tu nie jestem od rozmów z wierzycielami, ani od zakupów barterowych chmielu za wszy. O to niech się inni martwią. Ja jestem od kupna lub też nie akcji spółki, które są tanie, a mogą być o wiele droższe, gdy jakiś większościowy inwestor dofinansuje spółkę, naprostuje zarządzanie i zrobi pożytek z dobrego piwa wpisanego na listę produktów tradycyjnych Ministerstwa Rolnictwa. Bo każdy browar może, a nawet powinien przynosić zysk. To straty browaru są odchyłkami od zdrowia, nie odwrotnie. Czy tak się stanie? Gdybym wiedział, to bym nie powiedział. Może tak się stać, nie musi, czas pokaże. I pozwól, że czyjeś "nie dotykać" nie ma dla mnie znaczenia, jestem niezależny i odporny na krzykaczy, każdy anonimowy człowiek jest dla mnie z automatu niegodny zaufania, a oceniam potencjalne inwestycje całkiem na chłodno. Ja tego absolutnie nie rozstrzygam, czy warto i nigdzie tego nie napisałem. Inna sprawa, że jeśli ktoś chciałby się pokierować moimi anonimowymi radami, to niech sobie to wybije z głowy i pamięta zawsze, że doradzić to mogę przyjaciołom skrycie, a tutaj mogę być co najwyżej łajzą z interesem, która zasieje dezinformację.
I tu przechodzimy do ciebie. Ty wciskasz pogląd innym nachalnie. Ponownie napisałeś szybko 2 posty z tego samego IP pod 2 różnymi tożsamościami, tym razem Frog i Szajs. Więc pozorujesz, że jesteś tłumem, wieloma osobami? W trakcie operacji "Fortitude South" w czasie II wojny używano dmuchanych czołgów, robisz to samo, żeby skierować obce siły w którąś stronę? To już nie jest wyrażanie opinii merytorycznej, tylko TO JEST WŁAŚNIE działanie spekulacyjne, próba wpływania na decyzje ludzi, a oskarżasz o to innych. Chyba że nie jesteś spekulantem, tylko nadmiernie się emocjonujesz i czujesz potrzebę, bo o tym napisać 50 razy. Tyle mam ci do powiedzenia. W każdym wypadku najlepiej, gdyby wróciła ci powściągliwość i ode mnie krok wstecz.